KNF ograniczy możliwość reklamowania się przez fundusze inwestycyjne
Kursy jednostek funduszy inwestycyjnych wywindowane są do granic możliwości ale mimo tego nadal mamią one klientów wizją krociowych zysków bez ryzyka. "Ich zadaniem jest sprzedaż jak największej ilości jednostek, z której mają prowizję więc nie są zainteresowane edukowaniem klientów" - wyjaśnia Sergiusz Kowalczyk, prawnik Rachelski i Wspólnicy. Sprzeciwia się temu Komisja Nadzoru Finansowego, która ma zamiar wprowadzić ograniczenia w reklamie funduszy inwestycyjnych.
Eksperci uspokajają, że nie ma krachu na giełdzie. Zdaniem analityka z Domu Maklerskiego PKO BP, dzisiejsze niekorzystne dla inwestorów otwarcie giełdy nie jest powodem do paniki. Słabsze notowania są kontynuacją trwającej od kilku tygodni korekty, która nastąpiła po okresie wzrostów.
Przemysław Smoliński radzi inwestorom giełdowym zachowanie spokoju i podejmowanie decyzji w oparciu o wyniki finansowe spółek. Jak dodaje - zbliża się okres podawania przez spółki kwartalnych informacji finansowych, które mogą być cenną wskazówką..
Giełda warszawska nie jest jedyną, na której notowania spadają. Wiele parkietów zagranicznych wykazuje podobną tentencję, ale również tam jest to rezultatem korekty po wcześniejszych wzrostach.
Przemysław Smoliński zwraca uwagę, że nie należy przeceniać znaczenia jednej sesji, nawet jeśli jest ona wyraźnie słabsza.
IAR/A.Augustyniak/magos