|
|
|
Lekarze handlowali ludzką skórą Wielki skandal w Czechach. Dwóch lekarzy i trzech pracowników medycznych szpitala w Brnie handlowało ludzką skórą zmarłych pacjentów. Pobrane tkanki wysyłali do zagranicznych klinik i banku skóry. Służyły do przeszczepów. >>
| 2010-06-09 | | Kolejne zatrzymania CBA |
Agenci CBA zatrzymali kolejnych pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Sprawa ma związek z korupcją i wyłudzeniem środków unijnych. 30-letnia pracownica z łódzkiego oddziału ARiMR i jej 34-letni kolega, były pracownik tej instytucji, zostali zatrzymani w Łodzi. W mieszkaniu mężczyzny agenci CBA znaleźli dokumenty należące do Agencji, które powinny być przechowywane w tej instytucji, a nie w prywatnym mieszkaniu byłego pracownika. Kobieta usłyszała zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach dotyczących kontroli wniosków o pomoc unijną. Mężczyzna podejrzany jest o żądanie łapówki od jednego z przedsiębiorców rolnych, który w 2006 roku ubiegał się o dofinansowanie swojej działalności ze środków pomocowych Unii Europejskiej. Wobec wszystkich prokurator zastosował poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Są to kolejne zatrzymania w sprawie, w której wcześniej zarzuty postawiono już 47 osobom.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Tusk spotkał się z przewodniczącym RE |
Od spotkania z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem rozpoczął wizytę w Brukseli premier Donald Tusk. W południe szef polskiego rządu wraz z towarzyszącymi mu kilkunastoma ministrami weźmie udział w posiedzeniu Komisji Europejskiej. To pierwsza tak duża reprezentacja rządu kraju członkowskiego w Brukseli - cała delegacja liczy prawie 100 osób. Oprócz wspólnego posiedzenia Komisji Europejskiej z polskim rządem zaplanowano też dwustronne spotkania - rozmowę w cztery oczy szefa Komisji Jose Barroso z polskim premierem, a także narady ministrów z unijnymi komisarzami zajmującymi się tymi samymi dziedzinami. Choć główny cel wizyty to przygotowanie do polskiego przewodnictwa w drugiej połowie przyszłego roku, będzie to także okazja do rozmów na tematy bieżące. Rząd w Warszawie stara się między innymi o szybką zgodę Komisji na pomoc publiczną, przewidzianą w pakiecie ustaw powodziowych, co pozwoli na szybkie zminimalizowanie skutków żywiołu. Poza tym rozmowy w Komisji będą zapewne dotyczyć projektów infrastrukturalnych, współfinansowanych z unijnych pieniędzy, z których realizacją Polska miała kłopoty. Premier Donald Tusk poruszy też zapewne temat dyskutowanych obecnie w Unii reform gospodarczych i finansowych. Warszawa chce, by wszelkie decyzje dotyczyły całej Wspólnoty, a nie tylko strefy euro.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Demonstrowali przeciwnicy Tuska |
W związku z wizytą polskiego premiera w Brukseli przed Komisją Europejską manifestowali jego przeciwnicy. Demonstrację zorganizował Komitet Społeczny ?Solidarni 2010?, który przed kilkoma tygodniami powstał w Brukseli. Zrzeszeni w nim przedstawiciele Polonii wspierają kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta. ?Przestańcie kłamać?, ?Nie niszczcie Polski? - głosiły transparenty. Uczestnicy manifestacji domagali się między innymi rzetelnego śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. ?Chcemy, żeby rzetelnie była przekazywana prawda o katastrofie w Smoleńsku, bo widzimy, że jest tak dużo przekłamań i sprzeczności. Nie widzimy, żeby rząd polski stawał w obronie nie tylko ofiar, które zginęły, ale także w obronie rodzin? - mówił jeden z uczestników demonstracji. ?Chcemy, żeby wiedzieli, co o nich myślimy i ich działalności, może zamiast jeździć do Brukseli, niech zajmą się tym, co się dzieje w Polsce? - dodała polonijna działaczka. Premier Donald Tusk wraz z kilkunastoma ministrami rozpoczął przed południem konsultacje w Komisji Europejskiej. Polska delegacja wzięła udział w posiedzeniu unijnych komisarzy, a następnie rozpoczęły się dwustronne rozmowy. Głównym tematem jest przewodnictwo Polski w Unii Europejskiej w drugiej połowie przyszłego roku. To także jest okazja do dyskusji na tematy bieżące. Chodzi między innymi o unijne wsparcie na usuwanie skutków powodzi, a także o zgodę Komisji Europejskiej na udzielenie rządowego wsparcia. To pozwoli uruchomić pakiet ustaw powodziowych, które wczoraj zostały przyjęte.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Sytuacja powodziowa |
Na terenie województwa mazowieckiego trwa pełna mobilizacja służb. Strażacy na bieżąco zabezpieczają wały przeciwpowodziowe przed przeciekaniem. Fala kulminacyjna dotarła w nocy do Warszawy i kieruje się już w stronę Płocka. Fala kulminacyjna w Warszawie na Wiśle osiągnęła poziom 749 centymetrów o godzinie 2:00 w nocy i była o 30 centymetrów niższa od prognozowanej. Kulminacja zbliża się do Modlina. Najwyższe stany wody prognozowane są na dzisiaj w godzinach popołudniowych. W ciągu najbliższych dwóch dni na dolnej Wiśle prognozowane są wzrosty stanu wody w strefie powyżej stanów alarmowych, w związku z przemieszczaniem się fali wezbraniowej. Aktualnie na terenie dzielnicy Wilanów na żadnym odcinku wału przeciwpowodziowego nie wystąpił przeciek wody. Wczoraj w nocy służby umacniały wał w rejonie dzielnicy Mokotów. Sytuacja jest stale monitorowana. Do odwołania zamknięta jest ulica Orszady łącząca Wilanów z Ursynowem. Wał Miedzeszyński będzie wyłączony z ruchu komunikacyjnego do czwartku. W miejscowości Świniary w gminie Gąbin woda przelewa się przez usypaną przez żołnierzy i strażaków opaskę z piasku. Na wyrwie nurt jest bardzo szybki i przedostają się przez nią duże ilości wody. Około godziny 3:00 w nocy nad Dobrzykowem przeszła burza, podczas której wystąpiły chwilowe intensywne opady deszcze. Poziom wody podnosi się średnio około 2 centymetry na godzinę. Przez całą noc patrolowano wał na odcinku powyżej wyrwy w Świniarach do granicy z Iłowem. O 11:00 stany wód na wodowskazach w Wyszogrodzie utrzymywały się na poziomie 728 centymetrów, a w Kępie Polskiej na wysokości 650 centymetrów. Według ekspertów maksymalny stan wód w trakcie fali kulminacyjnej może wynieść odpowiednio: 770 cm na wodowskazie w Wyszogrodzie i 705 cm w Kępie Polskiej. Wczoraj zarządzono ewakuację mieszkańców Dobrzykowa. W poniedziałek zakończyła się ewakuacja mieszkańców gminy Słubice i Gąbin w powiecie płockim. Na terenie województwa lubelskiego na całej długości rzeki Wisły utrzymuje się nadal wysoki poziom wody. Stany alarmowe przekroczone są na wodowskazach w Annopolu o 175 centymetrów, w Puławach o 166 i Dęblinie o 115 centymetrów. Stan wałów przeciwpowodziowych i urządzeń hydrotechnicznych na terenie gmin nadwiślańskich według służb ratowniczych jest zróżnicowany. W powiecie opolskim w Kolonii Szczekarków w gminie Wilków po przerwaniu wału wstecznego na rzece Chodelce istnieje dalej zagrożenie podmycia mostu w Szczekarkowie. W Zastowie Polanowskim woda na Wiśle jest jeszcze powyżej powstałej wyrwy. Rozlewiska wody na obszarze całej gminy są dość znaczne. Zalane są miejscowości: Zastów Polanowski, Zastów Karczmiski, Wilków, Szczekarków, Sczekarków Kolonia, Urządków, Wilków kolonia, Kąty, Machów, Kępa Chotecka, Szkuciska, Majdany, Brzozowa, Lubomirka, Zagłoba, Kłodnica, Kolonia Wrzelów, Dobre oraz Małe Dobre. Częściowo podtopione to Podgórz, Żmijowiska, Kosiorów. Na terenie gminy Łaziska występują silne przesiąknięcia na całej długości wałów. Jako dobry ocenia się stan wałów w gminie Józefów nad Wisłą. W miejscowości Janowiec (powiat puławski) po wczorajszym przerwaniu wału powstała wyrwa ma długość około 110 metrów. Zalane miejscowości na tym obszarze to: Janowiec, Janowice, Brześce i Kolonia Brześce. Łącznie zalanych jest 150 domostw i 1000 ha łąk i pól. Ewakuowanych zostało 238 osób. Na terenie powiatu trwają także prace przy zabezpieczaniu wału poprzecznego w miejscowości Brześce Kolonia oraz Parchatka. Wypompowywana jest również woda z piwnic w Kazimierzu Dolnym. W powiecie kraśnickim akcja ratownicza prowadzona jest głównie w dolinie Janiszowskiej (Zabełcze, Janiszów, Kosin i Borów), gdzie stwierdzono przesiąknięcia wałów przy rzece Sanny. Działania polegają na wzmacnianiu wałów workami z piaskiem oraz dostarczaniu podstawowych produktów spożywczych dla poszkodowanych. W miejscowości Popów wyrwa ma długość 100 metrów a Kopiec około 80 metrów, skąd nadal zalewana jest Dolina Świeciechowska. Położona po prawej stronie drogi wojewódzkiej nr 824 część miejscowości Popów i Bliskowice została podtopiona. Łącznie na całości obszarów Doliny Świeciechowskiej i Janiszowskiej zalanych lub podtopionych jest 86 gospodarstw (130 budynków i mieszkań), gdzie zamieszkuje około 270 osób. W powiecie ryckim występują liczne duże rozlewiska wzdłuż wałów przeciwpowodziowych, spowodowane przesiąkaniem wałów oraz utrzymującym się wysokim stanem wód gruntowych. Wały zabezpieczone są workami z piachem. Zalanych jest około 300 ha użytków rolnych i zielonych. Podtopione są trzy gospodarstwa i 5 km dróg. W województwie lubuskim poziom Odry systematycznie rośnie. Jest to efekt zbliżającej się drugiej fali kulminacyjnej na Odrze. W ciągu doby poziom wody w Nowej Soli wynosi 545 centymetrów i wzrósł o 13 centymetrów, w Cigacicach 522, wzrósł o 11 centymetrów, w Nietkowie 517 centymetrów, wzrósł o 9 centymetrówm, w Połęcku 438 centymetrów, wzrósł o 2 centymetry. Prowadzone analizy wskazują, że druga fala będzie niższa od pierwszej o 70-80 centymetrów. Wały przeciwpowodziowe są stale monitorowane. Służby melioracyjne i nadzór budowlany na miejscu ocenili stan wałów i wskazali miejsca krytyczne, które zostały wzmocnione. Woda w Warcie systematycznie opada o około 6 centymetrów na dobę. Aktualnie wynosi on od 510 do 530 centymetrów. Hydrolodzy uważają, że jeśli nie zmienią się warunki meteorologiczne, to rzeka ta nie powinna mieć drugiej fali kulminacyjnej. Na Podkarpaciu w ciągu minionej doby, po przejściu kulminacji fali wezbraniowej na Wiśle, zanotowano spadki poziomu wód na wodowskazach Sandomierz i Zawichost. W dolnym biegu Sanu został przekroczony stan ostrzegawczy na profilu Radomyśl. Na górnych i środkowych biegach Wisłoka, Wisłoki i Sanu odnotowano spadki poziomu wody poniżej stanów ostrzegawczych. Aktualnie na terenie województwa alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na terenie powiatów: tarnobrzeskiego dla gmin Gorzyce i Baranów Sandomierski, stalowowolskiego dla gmin Radomyśl nad Sanem, Zaklików i Zaleszany oraz dla miasta Tarnobrzega. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje dla gmin powiatu mieleckiego: miasta Mielca, miasta i gminy Radomyśl Wielki, miasta i gminy Przecław, gminy Tuszów Narodowy, a także miasta Stalowa Wola, gmin Pysznica i Bojanów z powiatu stalowowolskiego. Zalany obszar miasta Tarnobrzega obejmuje osiedla: Wielowieś, Sobów, Sielec, Dzików, Zakrzów. Sytuacja w gminie Gorzyce jest stabilna, chociaż nadal utrzymywana jest pełna mobilizacja służb ratowniczych. W gminie Gorzyce działania przeciwpowodziowe prowadzi 385 żołnierzy przy użyciu specjalistycznego sprzętu: 4 PTS, 2 śmigłowce, 7 łodzi saperskich. Ich praca polega na patrolowaniu wałów rzek: Wisły, Łęgu i Sanu, a także likwidowaniu przesiąknięć. Stany wód opadają. Na terenie gminy Gorzyce zalane są: Zalesie Gorzyckie, Trześń, Sokolniki, Orliska i Furmany. Większość osób z zalanych terenów pozostała w swoich domach, dlatego część służb zaangażowana jest w pomoc mieszkańcom z zalanych terenów. Ewakuowano dotąd 596 osób. W gminie Baranów Sandomierski sytuacja stabilizuje się. Stan wody na rzece Babulówce spadł do poziomu pozwalającego otworzyć śluzę, aby woda zalewająca Dymitrów Duży i Mały mogła być odprowadzona do rzeki. Stan Wisły jest jeszcze na tyle wysoki, że nie można otworzyć śluzy na rzece Wiśle. W Baranowie Sandomierskim pracuje 40 żołnierzy. Na chwilę obecną pracują pompy PSP i OSP z Bełchatowa oraz Czech. Stan wody w Wiśle stopniowo obniża się. W powiecie dębickim prowadzone są działania polegające na wypompowywaniu wody z domów, piwnic i rozlewisk w miejscowościach: Zawierzbie, Dębica, Brzeźnica. W powiecie mieleckim służby wypompowywują wodę z rozlewisk i piwnic w miejscowościach: Złotniki, Książnice, Mielec, Wola Mielecka, Ostrówek, Trzciana, Borowa, Chrząstów, Łączki Brzeskie, Sadkowa Góra, Gliny Małe, Zaduszniki. Zabezpieczany i umacniany jest wał na kanale w miejscowości Przykop. W gminie Padew Narodowa trudna sytuacja utrzymuje się w sołectwie Zaduszniki. W sołectwie Domacyny i Przykop sytuacja powoli stabilizuje się, trwa akcja wypompowywania wody z terenów zalanych (przy użyciu czeskiego agregatu wysokowydajnego). Prowadzony jest monitoring rzek, potoków i obwałowań oraz rowów melioracyjnych. Na obszarze gminy Tuszów Narodowy na bieżąco prowadzony jest monitoring rzek i wałów na terenie gminy. Woda ze Złotnik poprzez Kanał Złotnicki i Chorzelowski zalała nisko położone tereny wsi Babicha i Borki Nizińskie, woda na wszystkich ciekach wodnych stopniowo opada. Zablokowany jest ruch kolejowy w miejscowościach: Jasło, Stróże. Na długości około 500 metrów podmyty został nasyp kolejowy, powywracane są słupy trakcyjne. Przerwa w ruchu może potrwać dłuższy okres. W powiatach tarnobrzeskim, mieleckim wyłączonych jest nadal 58 stacji transformatorowych, a energii elektrycznej pozbawionych jest około 200 odbiorców. W powiecie jasielskim wyłączone są 2 stacje transformatorowe, prądu nie ma u około 100 odbiorców. Na Pomorzu w ciągu ostatniej doby odnotowano wzrost poziomów wody w Tczewie i ujściowym odcinku Wisły. Stany alarmowe przekroczone są obecnie w Gdańskiej Głowie (o 2 centymetry) i Przegalinie (o 21 centymetrów). Na wodowskazie w Tczewie poziom lustra wody jest o 9 centymetrów niższy od alarmowego. W ciągu najbliższej doby prognozowany jest dalszy wzrost stanów Wisły. Poziom alarmowy przekroczony zostanie również w Tczewie, do którego fala kulminacyjna powinna dotrzeć w dniach 12-13 czerwca. Jako stabilny określany jest również stan wałów przeciwpowodziowych, które monitorowane są na bieżąco. Przygotowania do przyjęcia fali trwają również na Bulwarze Nadwiślańskim w Tczewie, gdzie nadal utrzymywane są zabezpieczające rękawy przeciwpowodziowe. Na obszarze całego województwa łódzkiego sytuacja powodziowa stabilizuje się. W dorzeczu rzeki Bzury i Pilicy poziom wody obniżył się do strefy wody wysokiej (lokalnie w strefie stanów ostrzegawczych są miejscowości: Januszewice i Sulejów). W zlewni rzeki Warty utrzymują się stany ostrzegawcze (lokalnie w strefie stanów alarmowych są miejscowości Osjaków i Uniejów). Na dwóch stacjach wodowskazowych przekroczone są stany alarmowe (maksymalnie stan alarmowy przekroczony jest o 23 centymetry w Osjakowie na rzece Warcie), na kolejnych 5 stany ostrzegawcze (maksymalne przekroczenie stanu ostrzegawczego o 44 centymetry - w Sulejowie na rzece Pilica). W Wielkopolsce od dzisiejszego rana kolejny raz zmniejszony został zrzut ze zbiornika Jeziorsko. Wynosi on obecnie 160 m3/s, dokładnie o połowę mniej niż 22 maja, gdy gwałtownie podnosiły się stany Warty. Nadal na całej długości wielkopolskich rzek notuje się tendencje spadkowe, wahania stanów rzek nie są jednak duże (dzisiejszy stan rzeki w Sławsku: 491 centymetrów, 2-centymetrowy spadek dobowy; w Kole: 385, 2-centymetrowy spadek dobowy). Na wodowskazach na Prośnie notuje się już stany poniżej ostrzegawczego. W Kaliszu zakończono prace z udzielaniem pomocy przy odpompowywaniu wody z zalanych terenów i trwa usuwanie worków z piaskiem z miejsc publicznych. W regionie stale monitorowane są wały przeciwpowodziowe, zmniejsza się też liczba przesiąknięć i przecieków wymagających zabezpieczania. Na Śląsku w ciągu minionej doby na Wiśle, Małej Wiśle, Odrze i Warcie stan wody znajduje się głównie w strefie stanów wysokich. W ciągu minionej doby na 5 wodowskazach przekroczony był stan ostrzegawczy, nie odnotowano przekroczeń stanów alarmowych. Poziom wody powyżej stanu ostrzegawczego zanotowano na Wiśle w Jawiszowicach, Przemszy w Radocha, Pszczynce w Pszczynie, Kłodnicy w Gliwicach i Rudzie w Rudzie Kozielskiej. Najintensywniejsze działania porządkowe prowadzone są w rejonie powiatów: bielskim, bieruńsko-lędziński i żywieckim. Na terenie powiatu bielskiego monitorowane są miejsca, w których występuje zagrożenie osuwania się ziemi (11 osuwisk w gminach Kozy Porąbka i Wilamowice). W mieście Bielsko-Biała pojawiły się 4 osuwiska. W Bieruniu działania w dalszym ciągu polegają na pracach porządkowych przy zalanych budynkach, pompowaniu wody z zalewiska Bijasowice (w sumie około 54 ha). Na bieżąco pompowana jest woda z zalanych budynków mieszkalnych. W sumie na terenie Bierunia zalanych jest 8 budynków mieszkalnych. W gminie Chełm Śląski prowadzone są prace porządkowe wokół zalanych domów. Poziom wody na rozlewisku i rzece Przemsza systematycznie się obniża. W dalszym ciągu zalane są 2 budynki mieszkalne. W powiecie żywieckim trwa inwentaryzacja na terenie osuwiska w Międzybrodziu Bialskim (gmina Czernichów). W gminie Jeleśnia sytuacja na osuwisku w miejscowości Pewel Wielka nie uległa zmianie. Na Dolnym Śląsku alarmy przeciwpowodziowe utrzymują się na obszarze powiatów: oławskiego, wrocławskiego, trzebnickiego, średzkiego, wołowskiego, legnickiego, lubińskiego, górowskiego, głogowskiego i miasta Wrocławia. Stany alarmowe są przekroczone na 13 wodowskazach. Obowiązują 3 stany ostrzegawcze. Sytuacja na Dolnym Śląsku w dalszym ciągu stabilizuje się. Na większości wodowskazach notuje się tendencję spadkową. Wolniejszy spadek obserwowany jest w okolicach polderów zalewowych, które oddają wodę przejętą podczas przechodzenia fali wezbraniowej. Kulminacja tej fali, zgodnie z przewidywaniami, znajduje się obecnie w rejonie Ścinawy i Głogowa. W ciągu najbliższych dwóch dni na środkowej Odrze, poniżej Głogowa, prognozowane są wzrosty stanu wody, związane z przemieszczaniem się fali wezbraniowej w strefie stanów wysokich i powyżej stanów alarmowych. Na pozostałym odcinku górnej i dolnej Odry prognozowane są powolne spadki stanu wody w strefie wody wysokiej. Na terenie województwa stale odbudowywana jest rezerwa powodziowa na zbiornikach retencyjnych. Sytuacja we Wrocławiu jest ustabilizowana. Trwa zdejmowanie folii z wału przy ulicy Celtyckiej. Tymczasowy wał wybudowany przed nadejściem drugiej fali wezbraniowej pozostanie na razie na swoim miejscu. Zostanie jedynie częściowo rozebrany, aby nie utrudniać komunikacji na osiedlu. Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska na bieżąco pobiera próbki z rejonów zalanych i podtopionych, na których mogły pojawić się zagrożenia dla mieszkańców i środowiska. Badania laboratoryjne nie wykazały do tej pory zagrożeń. W Małopolsce alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w powiecie brzeskim i 7 gminach. Pogotowia przeciwpowodziowe są nadal w Nowym Sączu, Tarnowie i Oświęcimiu, 6 powiatach i 7 gminach. Stan alarmowy przekroczony jest na Szreniawie (o 58 centymetrów) w Biskupicach w powiecie miechowskim. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone w trzech miejscach na Wiśle: o 39 centymetrów w miejscowości Jawiszowice (powiat oświęcimski), o 52 centymetry w miejscowości Karsy (powiat dąbrowski) i o 103 centymetry w miejscowości Szczucin (powiat dąbrowski). W województwie świętokrzyskim, w Sandomierzu-Koćmierzowie w dalszym ciągu zalewane są obszary prawobrzeżnej części Sandomierza, z powstałej wyrwy w wale opaskowym. Wody zalewające tą część miasta dopływają do dwóch wyrw w prawym wale rzeki Trześniówki, wlewając się do jej koryta i odpływając do rzeki Wisły. Sytuacja w pobliżu sandomierskiej huty stabilizuje się. W gminie Dwikozy wyrwa w prawym wale rzeki Opatówki została przegrodzona wałem opaskowym i dzięki temu powstrzymano wlewanie się wody na tereny już wcześniej zalane. Podtopieniu bądź zalaniu uległy miejscowości wraz z terenami: Szczytniki i Bożydar. Trwa walka o powstrzymanie zalewania wodą miejscowości Mściów. Z wyrwy na wale rzece Wiśle w miejscowości Winiary zalane są częściowo miejscowości: Słupcza, Winiary, Winiarki, Kępa Chwałowska i Dwikozy. Z gminy Dwikozy ewakuowano ponad 150 mieszkańców. Na terenie gminy Zawichost w wyniku wyrwy jaka powstała w Winiarach częściowo zalane jest osiedle Podgórze. W gminie Tarłów przez powstałą wyrwę w lewym wale Wisły w Ostrowie woda dalej wlewa się do miejscowości: Ciszyca Przewozowa, Ciszyca Dolna, Leśne Chałupy i Częściowo Ciszyca Górna. Nadal trwa ewakuacja mieszkańców z podtopionych terenów.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Barroso - Tusk - powódź - pomoc |
Komisja Europejska podejmie możliwie jak najszybciej decyzję o przekazaniu finansowego wsparcia Polsce, zmagającej się z powodzią. Taką deklarację złożył przewodniczący Komisji Jose Barroso po spotkaniu w Brukseli z premierem Donaldem Tuskiem. ?Unia Europejska jest gotowa pomóc Polsce także przy usuwaniu skutków okropnej powodzi. Polska prośba o wsparcie z Europejskiego Funduszu Solidarności będzie rozpatrzona tak szybko jak to możliwe. Mamy nadzieję, że katastrofa naturalna zostanie szybko przezwyciężona? - powiedział szef Komisji.
Premier Donald Tusk cieszył się z tej deklaracji. ?Polska liczy na maksimum empatii, maksimum solidarności i maksymalne tempo w ramach obowiązujących procedur. Jesteśmy państwem, które nie potrzebuje szczególnych przywilejów. Informacja, jaką otrzymałem, że Komisja Europejska zrobi wszystko w ramach obowiązujących przepisów, aby jak najszybciej stosowne decyzje, w tym decyzje o pomocy finansowej zapadły przyjmuję z satysfakcją. O to chodziło. To był ten dodatkowy jakże ważny cel tej naszej rozmowy? - mówił polski premier.
Polska, oprócz wsparcia z unijnego Funduszu Solidarności liczy także na szybką zgodę Komisji Europejskiej w sprawie udzielenia pomocy publicznej. To pozwoli na szybkie uruchomienie pakietu ustaw powodziowych. Warszawa poinformowała już Komisję Europejską o projekcie pakietu. "Zrobiliśmy to tak szybko jak to możliwe po polskiej stronie. Notyfikacja już jest na miejscu" - dodał premier.
Pomoc finansowa była jednym z tematów spotkania polskiego rządu z Komisją Europejską, ale nie jedynym. Premier i ministrowie rozmawiali też na temat przygotowań Polski do przewodnictwa w Unii w drugiej połowie przyszłego roku.
Polska delegacja liczyła prawie 100 osób. Tak dużej reprezentacji rządu kraju członkowskiego w Komisji Europejskiej jeszcze nie było.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Rosja - Francja - okręty "Mistral" |
Rosja jest zainteresowana zakupem francuskich okrętów klasy "Mistral" tylko z jednoczesnym pozyskaniem technologii. Przed wizytą w Paryżu Władimir Putin poinformował o tym francuskie media.
Premier Władimir Putin dał do zrozumienia, że przekazanie Rosji technologii budowy okrętów "Mistral" dałoby przemysłowi okrętowemu nowy impuls do rozwoju. Według szefa rosyjskiego rządu współpraca w tak czułej sferze jak produkcja wojskowa "prowadzi do zwiększenia zaufania między państwami". Jego zdaniem, jest to nie mniej ważne niż kwestie finansowe czy technologiczne. Jako dobry przykład takiej współpracy Putin wskazał projekt budowy w Rosji samolotu "Super Jet-100", do którego strona francuska przygotowuje silnik.
Rosyjskie media poinformowały, że Moskwa zamierza kupić od Francji jeden gotowy okręt "Mistral", a trzy kolejne zbudować u siebie na francuskiej licencji. Strona francuska natomiast chce zbudować u siebie dwa okręty.
Okręty desantowe klasy "Mistral" mogą transportować 450 żołnierzy, 16 helikopterów i 40 czołgów.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Caritas pomoc powodzianie |
Około 10 milionów złotych wpłacili Polacy, poprzez Caritas Polska, na pomoc dla powodzian. Wolontariusze Caritas zbierali pieniądze do puszek w kościołach, są też wpłaty na konto bankowe i poprzez charytatywny SMS 72 052.
Wicedyrektor Caritas ksiądz Marcin Brzeziński powiedział, ze ludzie okazali bardzo konkretną solidarność z poszkodowanymi, z których wielu dwukrotnie doświadczyło powodzi.
Ksiądz Marcin Brzeziński powiedział, że wielu wolontariuszy z diecezji których woda nie dotknęła, pojechało pomagać powodzianom w sprzątaniu i usuwaniu zniszczeń. Wśród wolontariuszy jest grupa bezdomnych z Warszawy, korzystających z jadłodajni ojców Kapucynów. Wicedyrektor Caritas podkreśla, ze ludzie, którzy na co dzień korzystają z pomocy innych, teraz sami mogą jej udzielić, co buduje ich poczucie godności i wartości.
Caritas Polska dotąd kupiła 188 osuszaczy , 42 filtry do wody i 193 myjki ciśnieniowe , które już są wykorzystywane w porządkowaniu domostw, z których woda już opadła.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Słowacja - Węgry - powódź - straty |
Słowacki rząd szacuje straty spowodowane przez powódź na 267 milionów euro. Najwięcej szkód żywioł wyrządził we wschodniej i środkowej części kraju.
Woda na Słowacji opada. Trzeci, najwyższy stopień zagrożenia powodziowego obowiązuje tylko na wschodzie kraju. Do powodzian docierają pierwsze pieniądze z 25 milionów euro przeznaczonych przez ministerstwo spraw socjalnych i rezerw rządowych na pokrycie najbardziej pilnych wydatków. Pracownicy socjalni, eskortowani przez policję, przywieźli dziś po 800 euro 30 rodzinom które straciły swoje domy w miejscowości Velka Lodina.
Stabilizuje się sytuacja powodziowa na Węgrzech. Wysoka woda minęła Budapeszt. Niektórzy wracają do swoich domów. Ale nadal ewakuowanych jest około 4500 osób.
Słowaccy i węgierscy synoptycy wydali kolejne ostrzeżenie - tym razem przed nadciągającą falą upałów.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | MSWiA - powodzianie - pomoc |
Ministerstwo spraw wewnętrznych uruchomiło kolejną pulę pieniędzy dla poszkodowanych przez powódź. Na pomoc socjalną dla powodzian zostaną przeznaczone 2 miliony 700 tysięcy złotych, a na działania przeciwpowodziowe prowadzone przez samorządy - 4miliony.
W sumie do tej pory minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller przyznał przeszło 195milionów złotych na zasiłki dla powodzian i przeszło 67milionów na walkę z żywiołem.
Gminne lub miejskie ośrodki pomocy społecznej cały czas wypłacają pieniądze poszkodowanym. Dzięki bezzwrotnej pomocy socjalnej powodzianie mogą kupić żywność, leki, opał, odzież czy niezbędne przedmioty użytku domowego.
Dzięki pieniądzom, wypłacanym gminom na akcje przeciwpowodziowe, mogą one sfinansować między innymi zakup paliwa do pomp i pojazdów, zakup środków dezynfekcyjnych, czy wynajem autobusów do przewozu ewakuowanych osób.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-09 | | Rosja - Inguszetia - Tazijew - zatrzymanie |
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa zatrzymała dowódcę polowego Ali Tazijewa znanego pod pseudonimem "Magas". Operacja została przeprowadzona w mieście Małgobek w Inguszetii na rosyjskim Kaukazie Północnym.
"Magas" został przewieziony do Moskwy i umieszczony w areszcie. Jest podejrzewany o planowanie dużych operacji przeciwko rosyjskim siłom rządowym, w tym współudział w zorganizowaniu zamachu na prezydenta Inguszetii Junus-beka Jewkurowa. Rosyjski wymiar sprawiedliwości poszukiwał go od sześciu lat.
Szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksander Bortnikow poinformował prezydenta Rosji o zatrzymaniu znanego organizatora zbrojnego podziemia. Dmitrij Miedwiediew pochwalił służby specjalne za udaną operację i zaproponował przygotowanie listy osób do nagrodzenia.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Jerzy Miller składał wyjaśnienia w Senacie |
Szef MSWiA Jerzy Miller, który przewodniczy komisji badającej przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, przedstawił w Senacie informację na temat wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia. Senatorowie zadawali szczegółowe pytania, dotyczące między innymi zabezpieczenia miejsca wypadku, lądowań innych samolotów na smoleńskim lotnisku, przyczyn zastosowania konwencji chicagowskiej, rangi wizyty polskiej delegacji, a także tego czy Tatiana Anodina - szefowa rosyjskiej komisji - jest generałem KGB. Jerzy Miller przestrzegał przed formułowaniem pochopnych wniosków i oskarżeń. Minister dodał, że komisja nie zakończy pracy, dopóki nie uzyska wszystkich dokumentów źródłowych, niezbędnych dla postawienia tezy końcowej. Szef MSWiA podkreślił, że nie zna oficjalnej wypowiedzi przedstawicieli polskich ani rosyjskich władz o winie polskich pilotów prezydenckiego samolotu. Poinformował, że do czasu zakończenia prac komisji nie będzie wypowiadał się w żadnej sprawie dotyczącej sytuacji w samolocie, czyli między innymi zachowania i obecności osób w kokpicie samolotu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Trybunał w Strasburgu karze Polskę |
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu trzykrotnie skazał Polskę za naruszenie Europejskiej Konwencji. Skarb Państwa będzie musiał wypłacić skarżącym w sumie ponad 11 tysięcy euro zadośćuczynienia. Adwokat z Katowic poskarżył się do Trybunału na utrudnianie mu skutecznej obrony w procesie lustracyjnym. Brak dostępu do części dokumentów uznanych jako tajne oraz brak zezwolenia na robienie notatek uniemożliwiły mu - jak stwierdził - udowodnienie, że kontakty ze służbami bezpieczeństwa nie miały charakteru współpracy. Uznany za kłamcę lustracyjnego został usunięty z Izby Adwokackiej. Trybunał stwierdził, że Polska naruszyła prawo do uczciwego procesu. Podkreślił, że wszystkie strony w postępowaniu powinny mieć równy dostęp do materiałów dowodowych. Inną skargę złożył mieszkaniec Warszawy, który ponad 10 lat czekał na wyrok w sprawie odzyskania pieniędzy od spółki cywilnej. Trybunał nie miał wątpliwości, że naruszono prawo obywatela do przeprowadzenia procesu w rozsądnym czasie. Przyznał skarżącemu dziewięć tysięcy euro zadośćuczynienia. Tysiąc pięćset euro otrzyma też mieszkaniec Raciborza, aresztowany pod zarzutem przemocy domowej. Pomimo stwierdzenia zaburzeń psychicznych przez wiele miesięcy przebywał w areszcie. Trybunał stwierdził naruszenie przez Polskę prawa obywatela do bezpieczeństwa. Zdaniem sędziów obowiązkiem władz było bezzwłoczne umieszczenie zatrzymanego w szpitalu i poddanie leczeniu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Karty Aleksandry Natalii-Świat też zginęły |
Mąż posłanki PiS Aleksandry Natalli-Świat, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem, twierdzi, że ktoś ukradł jej karty bankomatowe. Jacek Świat zamierza złożyć w Prokuraturze Garnizonowej we Wrocławiu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy mecenas Rafał Rogalski powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że fakt kradzieży kart po katastrofie nie ulega wątpliwości, gdyż nie było ich w rzeczach Aleksandry Natalli-Świat, zwróconych rodzinie. Był tam portfel, ale bez kart bankomatowych. Bezpośrednio po katastrofie bank zablokował konta bankowe zmarłej. Mecenas Rogalski powiedział, że nie ma informacji, aby ktoś próbował podjąć pieniądze z tych kont. Zdaniem pełnomocnika prokuratura podejmie jednak postępowanie w sprawie usiłowania skorzystania z kart bankomatowych Natalli-Świat.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Symboliczne loty w kosmos |
Dzięki agencji kosmicznej NASA każdy może znaleźć się na orbicie okołoziemskiej, przynajmniej symbolicznie. NASA obiecuje, że na dwie ostatnie misje amerykańskich wahadłowców zabierze fotografie i nazwiska wszystkich zainteresowanych. Rozpoczęty przez NASA program nosi nazwę ?Face in space?, czyli ?Twarz w kosmosie?. By wziąć w nim udział trzeba wejść na stronę internetową , podać swoje imię i nazwisko oraz dołączyć swoją cyfrową fotografię. Zainteresowani mogą też wybrać, który z wahadłowców ma zabrać w kosmos ich zdjęcie. Po zakończeniu misji można będzie wydrukować sobie podpisany przez kapitana promu pamiątkowy certyfikat potwierdzający lot w kosmos. Rozpoczęty przez Stany Zjednoczone w 1982 roku program wahadłowców dobiega końca. W maju ze swego ostatniego lotu powrócił Atlantis, we wrześniu w finałową misję wyruszy Discovery, a w listopadzie Endeavour. Zanim Amerykanie skonstruują nowy pojazd kosmiczny, będą latać na Międzynarodową Stację Kosmiczną rosyjskimi Sojuzami.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Materiały budowlane dla powodzian bez VAT |
Materiały budowlane przekazane na rzecz powodzian będą zwolnione z podatku VAT. Rozporządzenie ministra finansów w tej sprawie zostało właśnie podpisane - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa. Przyjęte rozwiązanie ma pomóc w odbudowie terenów zniszczonych podczas powodzi. Przepisy pozwalają firmom na przekazywanie darowizn w postaci materiałów budowlanych na rzecz odbudowy zniszczeń. VAT-u nie trzeba też płacić za nieodpłatną dostawę materiałów na miejsce budowy. Zwolnione z podatku będą darowizny na rzecz osób prywatnych, które nie są płatnikami VAT oraz instytucji kulturalnych, edukacyjnych i prowadzących działalność społeczną. Resort finansów ma nadzieję, że przyjęte rozwiązanie zachęci firmy budowlane do wspierania odbudowy zalanych terenów. Zwolnienie z podatku będzie obowiązywać do 30 września tego roku.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Premier Belgii w Polsce |
Walka z kryzysem finansowym, stabilizacja gospodarcza oraz budżet europejski na 2011 roku - takie będą priorytety prezydencji Belgii w Unii Europejskiej. Taką deklarację złożył w Warszawie premier tego kraju Yves Leterme, który spotkał się z szefem polskiego rządu Donaldem Tuskiem. 1 lipca Belgia przejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Yves Leterme podkreślił, że solidarność finansowa powinna być teraz kluczowa dla wszystkich członków Unii. "Problemy, przed jakimi stanęła Grecja, uświadomiły wszystkim krajom Europy znaczenie wspólnej polityki ekonomicznej, a nawet uwzględniania przez rządy poszczególnych krajów interesów wszystkich członków Unii. Wydaje mi się, że Polska i Belgia są zgodne co do wagi europejskiego wymiaru unijnej strategii roku 2020" - oświadczył Leterme. Belgijski premier zapewnił też, że w czasie nadchodzącej prezydencji bardzo ważną kwestią będzie program Partnerstwa Wschodniego, którego Polska jest współautorem. Program ma zbliżyć do Unii sześć krajów byłego ZSRR w tym Białoruś, Gruzję i Ukrainę. Jak poinformował Donald Tusk Yves Leterme złożył wyrazy współczucia w związku z katastrofą w Smoleńsku i powodzią, jaka nawiedziła Polskę. "Z wdzięcznością przyjąłem deklarację, że osobiście pan premier jak i prezydencja belgijska zaangażują się za kilka tygodni w możliwie szybką pomoc dla Polski w związku ze stratami wywołanymi przez powódź. Ta deklaracja jest dla nas kolejnym znakiem europejskiej solidarności i dodaje nam otuchy w tym trudnym dla nas czasie" - oświadczył Tusk. Wraz z belgijskim premierem do Warszawy przyjechał też wicepremier i minister spraw zagranicznych tego kraju Steven Vanackere. Spotkał się on z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim i wygłosił wykład na Uniwersytecie Warszawskim.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Kolejna próba negacji katyńskiej zbrodni |
Rosyjscy komuniści po raz kolejny próbują zanegować zbrodnię katyńską. Tym razem usiłują dowieść, że w rosyjskich archiwach znalazło się wiele fałszywych dokumentów świadczących o odpowiedzialności ówczesnych radzieckich władz i NKWD za rozstrzelanie polskich oficerów. Deputowany Wiktor Iljuchin na stronie internetowej Komunistycznej Partii Rosyjskiej Federacji twierdzi, że spotkał się z człowiekiem, który działał na początku lat 90. w grupie fałszerzy archiwalnych dokumentów. Według informacji uzyskanych przez Iljuchina od człowieka, którego nazwiska nie ujawnił, dokumenty do sfałszowania - w tym dotyczące Katynia - mieli dostarczać ludzie z otoczenia prezydenta Borysa Jelcyna. Według informacji uzyskanych przez Iljuchina od człowieka - którego nazwiska nie ujawnił - do "archiwów Federacji Rosyjskiej wniesiono setki tysięcy stron fałszywych dokumentów. W rzeczywistości już nie ma zaufania do tych archiwów". Tymczasem profesor Mariusz Wołos - dyrektor Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk w Rosji, nawiązując do stwierdzeń deputowanego Iljuchina, mówi, że przeciwnicy prawdy historycznej najwyraźniej boją się dalszego ujawniania dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej i innych zbrodni dokonywanych przez reżim stalinowski. Działanie deputowanego Iljuchina określił mianem "ruchu na wyprzedzenie". Zdaniem polskiego historyka twierdzenia Iljuchina mogą też być elementem walki z przeciwnikami politycznymi komunistycznego deputowanego.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Sytuacja powodziowa na godz. 20.00 |
Rząd przyjął projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach, dotyczących usuwania skutków powodzi. Projekt przedstawił szef doradców premiera Michał Boni, zdaniem którego pomoc może być warta od 700 do 900 milionów złotych. Nowa ustawa przewiduje między innymi przyznawanie preferencyjnych kredytów na spłatę zobowiązań bankowych, zaciągniętych na remont lub budowę domu i wspomaganie inwestycji dotyczących urządzeń wodnych. Organy administracji publicznej będą musiały załatwiać sprawy związane z usuwaniem skutków powodzi w pierwszej kolejności. Świadczenia otrzymane na ten cel będą mogły być zwolnione z podatku dochodowego. Osoby niepełnosprawne poszkodowane przez powódź mogą ubiegać się o dodatkową pomoc z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Fundusz przekaże do 2 tysięcy złotych każdej osobie, która kwalifikuje się do przyznania takiego wsparcia. Programem zostaną objęte osoby z umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności. Wnioski będą przyjmowane od 10 czerwca. Wisła wciąż zagraża terenom przybrzeżnych gmin na Lubelszczyźnie. W Janowcu koło Kazimierza Dolnego, gdzie woda wdarła się w nocy przez około 100 metrową wyrwę, podtopionych zostało kilkadziesiąt gospodarstw. Pod wodą znajduje się także 700 hektarów pól i łąk oraz stawy hodowlane. Ratownicy układają wał poprzeczny, który ma zatrzymać rozmiar powstałego rozlewiska. Woda zalała wojewódzki magazyn przeciwpowodziowy w Janowcu. Nie udało się uratować jednego z wozów strażackich wykorzystywanego na tym obszarze do działań ratowniczych. Na rzece Chodelce w powiecie opolskim zostały przerwane wały. Zalewane są pola i domy w miejscowości Dobre. Z kolei w gminie Annopol w powiecie kraśnickim, po przerwaniu wczoraj wału w miejscowości Kopiec, cały czas powiększa się rozlewisko. Tam podtopionych lub zalanych jest około 130 gospodarstw, w których zamieszkiwało 250 osób. Trwa walka o utrzymanie wałów w innych miejscach. Broni się między innymi Dolina Janiszowska. Cały czas likwidowane są tam przesiąki i wzmacniane wały. Woda ponownie wdarła się do domów mieszkańców gminy Wilków. Stan wody Wisły w Annopolu w Lubelskiem obniżył się w ciągu minionych 12 godzin o 27 centymetrów i wynosi 721 centymetrów. Wisła płynie tam o 2 metry i 21 centymetrów powyżej stanu alarmowego. W Puławach, gdzie po spadku o 2 centymetry woda zatrzymała się na poziomie 735 centymetrów, Wisła płynie wciąż ponad półtora metra powyżej stanu alarmowego. Zamknięto stary most przez rzekę. Woda przepływająca przez wyrwę w wale wiślanym koło Ostrowca w gminie Tarłów w Świętokrzyskiem zalewa kolejne miejsca. Według szacunków podtopiła już kilkaset hektarów. Woda zalała już gospodarstwa w Ostrowie oraz Ciszycy Przewozowej i Dolnej. Zagrożone są posesje i uprawy w pozostałych dwóch sołectwach Ciszycy Górnej i Leśnych Chałupach. 90% mieszkańców tych sołectw odmawia ewakuacji. Tym, którzy zostali, jest dostarczana pomoc. Pierwsze łodzie z wodą oraz żywnością popłynęły do domów, w których pozostali ludzie. Woda na zalanych terenach w okolicach Ciszycy koło Sandomierza powoli się, ale systematycznie się podnosi. W nocy został przerwany tam wał przeciwpowodziowy. Wyrwa ma ponad sto metrów i jest tak duża, że nie da się jej zasypać. Opada woda w podkarpackich rzekach, sukcesywnie odwoływane są alarmy przeciwpowodziowe. Jak informuje wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego, alarm obowiązuje w powiecie tarnobrzeskim dla gmin Gorzyce, Baranów Sandomierski i miasta Tarnobrzega oraz w powiecie stalowowolskim dla gmin Bojanów, Radomyśl nad Sanem, Zaklików i Zaleszany. Pogotowie przeciwpowodziowe utrzymywane jest dla Mielca, Radomyśla Wielkiego, Przecławia i gminy Tuszów Narodowy. Sukcesywnie opadają wody Wisły i Sanu. W ciągu ostatnich 12-tu godzin lustro Wisły obniżyło się w Sandomierzu o 70 centymetrów. Teraz stan alarmowy, wynoszący 610 centymetrów, przekracza o niewiele ponad metr. San przez ostatnie pół doby opadł w Nisku o 80 centymetrów, czyli poniżej alarmu. W Tarnobrzeskiem pod wodą ciągle jest 5 miejscowości w gminie Gorzyce: Trześń, Orliska, Furmany, Sokolniki i Zalesie Gorzyckie. W Tarnobrzegu natomiast osiedla Sielec, Sobów i Wielowieś. W tym ostatnim miejscami głębokość rozlewisk sięga nawet trzech metrów. Woda jednak powoli spływa, podobnie jak w Gorzyckiem. Wójt Gorzyc Marian Grzegorzek podkreśla, że teraz trzeba umożliwić ludziom dotarcie do domów. Przy wysokich temperaturach może też wystąpić zagrożenie epidemiologiczne. Tymczasem północne Podkarpacie zaatakowały chmary komarów. To kolejna plaga - mówią zrozpaczeni powodzianie. Najnowsze dane o stratach powodziowych mówią o ponad 14-tu i pół tysiąca zalanych lub podtopionych gospodarstw. Padło ponad 5700 sztuk zwierząt gospodarskich - głównie drobiu. W powiatach tarnobrzeskim i mieleckim wyłączonych jest nadal 58 stacji transformatorowych, a energii elektrycznej pozbawionych jest około 200 odbiorców. W powiecie jasielskim prądu nie ma w 100 gospodarstwach. Do zapory na Wiśle we Włocławku zbliża się tymczasem największa woda w powojennej historii. Prezydent miasta zamknął zaporę dla gapiów. Będzie można przejechać samochodem na drugą stronę rzeki, ale piesi już na tamę nie wejdą. Zamknięty zostanie plac z krzyżem księdza Popiełuszki. Nie będzie też można obserwować, jak jazy zapory zrzucają w dół rzeki masy wody. Jak podkreślił szef wydziału zarządzania kryzysowego włocławskiego Ratusza Janusz Majerski, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Niebezpiecznie może też być na bulwarach wiślanych imienia Marszałka Piłsudskiego. Są one na razie otwarte, ale prezydent Włocławka wprowadził zakaz zatrzymywania się. Ratusz rozważa także wprowadzenie zakazu wstępu do części parku Sienkiewicza, położonych najbliżej rzeki Zgłowiączki, która w tym tygodniu na pewno wystąpi z brzegów. Na południu kraju wystąpiły utrudnienia w ruchu pociągów, spowodowane przez powódź. Na linii Tarnów - Nowy Sącz - Muszyna - Krynica pociągi pasażerskie kursują jedynie na odcinku Stróże - Nowy Sącz. Na trasie doszło do zniszczenia mostu przez rzekę Poprad. Rozważana jest możliwość budowy prowizorycznego mostu na Popradzie, po którym pociągi będą jeździć do czasu odbudowy mostu. W tym rejonie przystąpiono do naprawy uszkodzonych odcinków torów. Utrudnienia występują też między Stróżami a Jasłem, gdzie przewrócone drzewo uszkodziło sieć trakcyjną oraz na odcinku Skołyszyn - Jasło, gdzie woda podmyła tor i rozmyła nasyp. W Sandomierzu i przyległych liniach kolejowych stacja została zalana przez kolejną falę powodzi. Trudności występują również w okolicach Pszczyny na Górnym Śląsku. Na kilku odcinkach w Małopolsce, między innymi na odcinku Kraków Mydlniki - Kraków Bronowice oraz w województwie śląskim - na odcinku Łaziska Średnie - Orzesze Jaśkowice ruch ograniczony jest do towarowego. W województwie świętokrzyskim z powodu podmycia torów, ruch prowadzony jest na kilku odcinkach tylko po jednym z nich. Utrudnienia w ruchu pociągów spowodowane powodzią, burzami i ulewnymi deszczami występują też między innymi na odcinkach - Starachowice - Kunów, gdzie ruch prowadzony po jednym torze. Taka sama sytuacja jest na odcinku Kobiór - Pszczyna i na odcinku Most Wisła - Ochodza. W akcji przeciwpowodziowej bierze udział około 3600 żołnierzy. Najwięcej z nich pracuje na Mazowszu, Podkarpaciu, w województwie świętokrzystkim oraz na Lubelszczyźnie. Pomoc wojska polega przede wszystkim na umacnianiu wałów i ewakuacji zagrożonej ludności. Równocześnie trwa akcja pomocy materialnej dla poszkodowanych.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Zamknięto Stary Most w Puławach |
Po godzinie 18.00 zamknięty dla ruchu kołowego został Stary Most przy ul. Piłsudskiego w Puławach. Ze względu na panującą sytuację powodziową i istniejące zagrożenie zamknięto ruch wszystkich pojazdów na Starym Moście. Informację potwierdził rzecznik prasowy komendy powiatowej policji w Puławach Marcin Koper. W pobliżu mostu pojawiły się osuwiska, a tym samym realne stało się podmycie jego podnóży. Starszy Kapitan Piotr Mańka z powiatowej komendy straży pożarnej dodał, że skarpa od strony Puław zaczęła się lekko osuwać i w trosce o bezpieczeństwo zdecydowano się na zamknięcie mostu. Policjanci z obydwu jego stron informują kierujących o zakazie wjazdu, jednocześnie kierując na objazdy. Ruch pojazdów kierowany jest na ulice - 6 Sierpnia, Dęblińską i Nowy Most. Z kolei od strony Góry Puławskiej pojazdy kierują się na Bronowice i Nowy Most.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-08 | | Jezioro na Marsie |
Amerykańscy naukowcy znaleźli kolejne dowody na istnienie w przeszłości oceanów na Marsie. Nowych danych dostarczyły sondy NASA. Instrumenty badawcze statków Viking, Mars Global Surveyor i Mars Odyssey analizowały region o nazwie Hellas Planitia. Jest to największy na Marsie krater powstały po uderzeniu asteroidy. Ma 2 tysiące kilometrów szerokości i 8 kilometrów głębokości. Dane wskazują, że około czterech miliardów lat temu istniało tam potężne jezioro. Dowodzą tego geologiczne struktury, które - według naukowców - są osadami powstałymi w wodzie. Zdaniem niektórych ekspertów kiedyś na Marsie istniały warunki sprzyjające życiu, nawet lepsze niż na Ziemi. Bezpośrednich śladów życia na Czerwonej Planecie będzie szukał amerykański łazik MSL. Początek jego misji zaplanowano na listopad przyszłego roku.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | W Sandomierzu nadal dramatycznie |
Poziom wody w Wiśle w Sandomierzu opadł o kilka centymetów, ale sytuacja w mieście jest nadal dramatyczna. Pod wodą znajduje się niemal cała prawobrzeżna część miasta. Mieszkańcy i służby toczą walkę o uratowanie pobliskiej huty szkła, która daje zatrudnienie kilku tysiącom osób. Wojskowe śmigłowce co chwila zrzucają tonowe worki z piaskiem na osłabione wały. O hutę walczą nie tylko służby, ale i zwykli mieszkańcy. Mówią, że skoro nie udało się uratować domów, może chociaż uda się uratować miejsca pracy. Jeśli się tak nie stanie, będzie to dla regionu prawdziwą tragedią, ponieważ huta daje ponad 2000 miejsc pracy. Na szczęście - jak mówi burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski - są duże szanse na to, że zakład ocaleje. Woda w prawobrzeżnej części miasta powoli opada. Ludzie pływają łodziami ze strażakami sprawdzać, co pozostało z ich domów.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Nie będzie stanu klęski żywiołowej |
Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnił, że nie ma potrzeby nowelizacji budżetu i wprowadzania stanu wyjątkowego w związku z tegoroczną powodzią. Wprowadzenia stanu klęski i znowelizowania budżetu domaga się Prawo i Sprawiedliwość, które twierdzi, że łatwiej będzie walczyć z żywiołem i pomagać potrzebującym. Paweł Graś zaznaczył, że w budżecie są rezerwy finansowe, które są przeznaczane na pomoc powodzianom oraz najbardziej poszkodowanym samorządom. Rzecznik rządu zaznaczył, że wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nic by nie zmieniło w walce z powodzią. Podkreślił, że rząd i tak nie chciałby korzystać ze specjalnych uprawnień policji i straży pożarnej do siłowej ewakuacji ludności. "Nikogo nie można siłą z bronią wyprowadzać ze swojego domu" - mówił Graś. Na pomoc dla powodzian rząd przeznaczył z rezerwy budżetowej około 2 miliardy złotych.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Nowe kredyty studenckie |
Łatwiejszy dostęp do kredytów studenckich, zwłaszcza dla najuboższej młodzieży - to ma zapewnić reforma systemu kredytów studenckich. Nowe uregulowania, które zaczną obowiązywać od nowego roku akademickiego, wprowadzają między innymi stuprocentowe poręczenia Skarbu Państwa dla osób o dochodach do 600 złotych na osobę w rodzinie oraz studentów pozbawionych opieki rodzicielskiej. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka ma nadzieję, że dzięki temu więcej młodych osób z mniejszych miejscowości, wsi i rodzin wielodzietnych zdecyduje się na studia. "Kredyty pozwalają godnie studiować, a wraz ze stypendium socjalnym dają dość pieniędzy na utrzymanie" - tłumaczyła minister Kudrycka. Do tej pory stosowano jedynie 70-procentowe poręczenia. Pozostaną one dla dochodów od 600 do 1000 złotych. Nowe uregulowania znoszą też uciążliwe dla studentów oraz banków wymogi dokumentowania wpisu na kolejny rok studiów. Teraz wystarczającym potwierdzeniem dla banku, uprawniającym do wypłaty kredytu, będzie aktualna legitymacja studencka lub doktorancka. Student nie będzie też musiał przedstawiać w banku dowodu wpisu na kolejny rok. Wypłata kolejnych transz kredytu zależeć będzie jedynie od statusu studenta, potwierdzonego ważną legitymacją. W korzystniejszy dla studenta sposób będzie też wyliczany dochód na osobę w rodzinie studenta - pod uwagę brane będą dochody netto, liczone tak, jak przy ubieganiu się o stypendium socjalne w uczelni. Nowe prawo da też możliwość zawieszenia spłaty kredytu maksymalnie na rok w przypadku utraty pracy czy trudnej sytuacji życiowej. W Polsce z kredytów korzysta zaledwie co szósty student. W Europie jest to o wiele bardziej wykorzystywana przez młodych ludzi forma finansowania lat nauki. Kwota kredytu przypadająca na jeden rok studiów to 6000 złotych. Maksymalny okres pobierania kredytu wynosi 6 lat, a w przypadku studiów doktoranckich - 4 lata z wyłączeniem urlopów od zajęć. Oprocentowanie dla studenta wyniesie 1,75 procent - resztę dopłaci Skarb Państwa.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | UE apeluje o równouprawnienie płci |
Kobiety w Unii Europejskiej są lepiej wykształcone niż mężczyźni, a mimo to wciąż przegrywają z nimi walkę o wysokie stanowiska w szkolnictwie. To wniosek z analizy przeprowadzonej w krajach członkowskich. Komisja Europejska apeluje do unijnych stolic o działania, które zapewnią równouprawnienie płci w edukacji. Polska - jak podkreśla Bruksela - nic w tej sprawie nie robi. W szkołach pracują głównie kobiety, ale systemami edukacji zarządzają mężczyźni. Odsetek kobiet wśród pracowników dydaktycznych instytucji szkolnictwa wyższego zmniejsza się z każdym kolejnym stopniem kariery akademickiej - podkreśla Bruksela. Dodaje, że tylko w jednej trzeciej unijnych krajów wdrożono konkretne działania, które pozwolą walczyć z tradycyjnymi stereotypami i dyskryminacją kobiet. Pozostałe państwa dopiero planują realizację polityki równouprawnienia. Ale są też takie, które w ogóle nie podejmują działań gwarantujących równouprawnienie płci w edukacji - stwierdza Bruksela. Wytyka, że do tej grupy należy Polska. Z analizy Komisji Europejskiej wynika, że niewiele w tej sprawie robią także Estonia, Węgry, Włochy i Słowacja.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Komorowski nie chce uczestniczyć w debacie |
Bronisław Komorowski wyklucza swój udział w debacie telewizyjnej, zapowiadanej na 13 czerwca przez publiczną telewizję, jeśli zostanie utrzymana zaproponowana formuła. Kandydat PO na prezydenta opowiada się albo za przeprowadzeniem debaty wszystkich kandydatów, albo debaty jego i Jarosława Kaczyńskiego. Bronisław Komorowski powiedział, że jest przeciwny stosowaniu formuły, w której debatują czterej kandydaci partii posiadających reprezentację parlamentarną. Kandydat PO powtórzył, że data debaty - 13 czerwca - nie została ustalona z jego sztabem wyborczym. Jarosław Kaczyński poinformował, że jest gotów do debaty. Dodał, że dyskutować w telewizji publicznej chcą także Grzegorz Napieralski i Waldemar Pawlak. Telewizja Polska S.A. wystosowała 4 czerwca zaproszenia do udziału w debatach do kandydatów na urząd Prezydenta RP. TVP S.A. zorganizuje trzy debaty. Na antenie TVP INFO odbędą się w dniach 8 czerwca (z udziałem Kornela Morawieckiego, Bogusława Ziętka i Andrzeja Leppera) oraz 10 czerwca (z udziałem Marka Jurka, Andrzeja Olechowskiego i Janusza Korwin-Mikkego). Do udziału w debacie 13 czerwca na antenie Programu 1 TVP zostali zaproszeni kandydaci popierani przez ugrupowania polityczne posiadające swoją reprezentację parlamentarną: Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski, Grzegorz Napieralski i Waldemar Pawlak - czytamy na stronach telewizji publicznej.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Obraduje Zespół Zarządzania Kryzysowego |
Rozpoczęło się posiedzenie rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Premier przybył na spotkanie, które odbywa się w Krajowym Centrum Koordynacji Ratownictwa. Rzecznik rządu Paweł Graś wcześniej zapewnił, że nie ma potrzeby nowelizacji budżetu i wprowadzania stanu wyjątkowego w związku z tegoroczną powodzią. Wprowadzenia stanu klęski i znowelizowania budżetu domaga się Prawo i Sprawiedliwość, które twierdzi, że łatwiej będzie walczyć z żywiołem i pomagać potrzebującym. Paweł Graś zaznaczył, że w budżecie są rezerwy finansowe, które są przeznaczane na pomoc powodzianom oraz najbardziej poszkodowanym samorządom. Na pomoc dla powodzian rząd przeznaczył z rezerwy budżetowej około 2 miliardów złotych. Meteorolodzy zapowiadają, że w nocy przez południowo-wschodnią Polskę przejdą deszcze i burze. Od środy do soboty w całej Polsce ma padać deszcz, miejscami bardzo ulewny, będą też burze. Dyrektor IMGW Mieczysław Ostojski podkreślił, że nie można na razie przewidzieć, czy przez Polskę przejdzie trzecia fala powodziowa. Wyjaśnił, że Instytut może opracować w pełni wiarygodne prognozy pogody na najbliższe 72 godziny.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Marek Jurek chce naprawić służbę zdrowia | Naprawę służby zdrowia, stworzenie stabilnego systemu, który zagwarantuje każdej rodzinie bezpieczeństwo zdrowotne, obiecuje kandydat Prawicy Rzeczypospolitej na prezydenta Marek Jurek. To jest - mówił Marek Jurek po spotkaniu w Warszawie ze środowiskiem lekarzy - praca na kilkanaście lat i dlatego potrzebne jest zaangażowanie w ten proces prezydenta państwa. Marek Jurek zapowiada, że jako prezydent wróci do idei wypracowanych przez: konserwatystę Ludwika Dorna, socjalistę Marka Balickiego i profesora Zbigniewa Religę. Wyjaśnił, że chodzi tu o przekształcenie publicznych zakładów opieki zdrowotnej w spółki użyteczności publicznej i alternatywne, indywidualne ubezpieczenia, które będą stanowiły zastrzyk pieniędzy dla służby zdrowia. Marek Jurek zarzucił obecnemu rządowi zaniechanie i błędy, a zwłaszcza otwarcie drogi do prywatyzacji publicznych placówek służby zdrowia. Jego zdaniem w rzeczywistości oznacza to zrzucenie przez państwo odpowiedzialności za opiekę zdrowotną społeczeństwa.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Odołane spotkanie Merkel - Sarkozy |
W ostatniej chwili Berlin odwołał spotkanie na szczycie Merkel - Sarkozy. Tego typu decyzje zapadają w dyplomacji niezwykle rzadko. Komentatorzy francuscy twierdzą, że przyczyną są różnice zdań co do kwestii wspólnej waluty euro. Szczyt został przesunięty na przyszły poniedziałek. Oficjalnie nie ma kryzysu na linii Paryż-Berlin, a powodem przełożenia szczytu niemiecko-francuskiego są wewnętrzne problemy polityczne Niemiec. Innego zdania jest część komentatorów francuskich. Szczyt miał być poświęcony sytuacji w strefie euro, a tymczasem Paryż i Berlin mają odmienne punkty widzenia na perspektywy wyjścia z kryzysu. Merkel chce zaostrzenia zasad funkcjonowania strefy euro oraz wprowadzenia mechanizmów pozwalających na restrukturyzację zadłużenia państwa w sytuacjach takich, jak kryzys grecki. Niemcy chcą, aby euro zarządzane było przez wszystkie państwa Unii, także te, które mają waluty narodowe. Francja jest innego zdania. Paryż dąży do tego, aby strefą euro zarządzały państwa do niej należące. Szczyt przeniesiono na późniejszy termin, bo obydwie strony nie chcą pogarszać sytuacji demonstrując poważne różnice zdań w chwili, gdy kurs euro wobec dolara obniża się do rekordowo niskich poziomów, gdy na giełdach wartości akcji gwałtownie spadają i gdy po zażegnaniu kryzysu greckiego na horyzoncie pojawiają się niepokojące wieści w sprawie gospodarki węgierskiej.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Węgry walczą z powodzią |
Węgry zmagają się z katastrofalną powodzią, która atakuje północ, wschód i środkowe regiony kraju. Brakuje leków, żywności, odzieży. Pod wodą znajduje się 265 miejscowości. Zagrożonych jest 3 tysiące kilometrów wałów na Dunaju, Hornadzie i Bodvie. Poziom wody wciąż rośnie. Ewakuowano 4 tysiące osób - w tym ponad tysiąc dzieci. Na wałach pracuje już 23 tysiące osób. Ludzie są coraz bardziej zmęczeni i przegrywają walkę z żywiołem. 1400 osób ewakuowano w 10-tysięcznym mieście Felsozsolca w pobliżu Miszkolca. Domy z niepalonych cegieł pękały pod naporem wody jak domki z kart. Kolejne 500 osób ewakuowano z miejscowości Bosc. W okolicach miasta Szentendre zawalił się most na Dunaju. Miasto zostało odcięte od świata. Zalane jest nie tylko międzynarodowe połączenie M1 w pobliżu miejscowości Gyor na północy kraju. Policja prosi kierowców, aby unikali zalanych terenów, tj. praktycznie całych północnych Węgier. W Budapeszcie poziom Dunaju przekroczył 8 metrów 20 centymentrów. Woda wdziera się na nabrzeża. Prognozy nie są optymistyczne. Wysoka fala będzie spływała na południe kraju. Do obrony przed 10-metrową falą przygotowuje się miasto Szolnok w dolinie Cisy. W wielu rejonach kraju sytuacja staje się dramatyczna. Brakuje żywności, wody, środków transportu. Czerwony Krzyż zebrał dla powodzian 500 milionów forintów, ale to kropla w morzu potrzeb. Potrzebne są agregaty prądotworcze. Brakuje nawet worków z piaskiem. Węgry potrzebują ich trzy miliony. Niemcy mają przysłać milion, 300 tysięcy dalszych przekaże Słowacja.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-06-07 | | Polsko-Niemieckie Dni Mediów |
W Dreźnie rozpoczęły się Polsko-Niemieckie Dni Mediów. To już trzecia edycja imprezy, stanowiącej forum wymiany poglądów dla dziennikarzy, ekspertów i polityków z obu krajów. Tegoroczne Dni Mediów odbywają się pod hasłem ?Polska i Niemcy - partnerzy na Wschodzie?. Zgodnie z tym mottem w centrum uwagi znajdą się relacje Unii Europejskiej z jej wschodnimi sąsiadami, w tym Rosją. Uczestnicy trzydniowego spotkania będą zastanawiać się, czy Polska i Niemcy mają w tym zakresie wspólne cele. Osobne panele dyskusyjne poświęcone będą dziennikarstwu transgranicznemu i wzajemnemu oddziaływaniu mediów i polityki. Imprezę tradycyjnie zwieńczy gala Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej, podczas której uhonorowane zostaną najlepsze materiały prasowe, radiowe i telewizyjne, poświęcone problematyce relacji między Polską a Niemcami. Uczestników Dni Mediów powitał były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, a obecnie szef Fundacji Konrada Adenauera Hans-Gert Pöttering. Wśród gości spotkania w Dreźnie znajdą się również koordynatorka niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską Cornelia Pieper i były szef polskiej dyplomacji, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych Adam Rotfeld.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
|
|
|